Plaża Perivolos zlokalizowana jest w niewielkiej odległości od Emporio, jest to mniej więcej 3 km jazdy samochodem. Po wyjeździe z Emporio, po około 1,5 km jazdy, należy skręcić w prawo – zjazd jest wyraźnie oznaczony – tablica informuje o dojeździe do Perivolos. Po skręcie droga prowadzi wprost na piaszczysty, miejski, dosyć spory parking przy plaży.



Osoby niezmotoryzowane mogą skorzystać z komunikacji autobusowej i wysiąść jeden przystanek przed końcowym, zlokalizowanym przy plaży Perissa. Z przystanku tego do Perivolos pozostaje jedynie kilkaset metrów spaceru klasyczną, santorińską jezdnią, czyli bez chodnika, czy specjalnie wytyczonego pobocza. Ruch jest jednak niewielki, a pojazdy poruszają się zachowując bezpieczną prędkość.


W jednym z poprzednich wpisów opisałem plażę Perissa. Wspomniałem w nim o promenadzie. Tak, plażę Perissa oraz Perivolos łączy wyasfaltowana droga, która na pewno nie jest typową promenadą, jednak w swoim funkcjonalnym charakterze taką przypomina. To właśnie przy tej drodze osadzone są punkty gastronomiczne i można nią swobodnie spacerować wzdłuż morza i plaży. Z drogi sporadycznie korzystają osoby zmotoryzowane, poruszające się głównie skuterami i quadami. Kto więc miałby zamiar zwiedzić dwie plaży jednego dnia, to jest to możliwe – można po prostu wpaść do Perissy,a następnie zrobić sobie spacer na plażę Perivolos.

Jest to moja ulubiona plaża. Szeroki pas czarnego piasku ciągnie się kilometrami. Wzdłuż przebiega wspomniana już, asfaltowa promenada goszcząca kilka restauracji oraz klub sportów wodnych. Restauracje są tak zorganizowane, by w jak najbardziej efektywny sposób zapewnić plażowiczom przyjemny wypoczynek. Poszczególne, restauracyjne plażowe sektory oferują zestawy wypoczynkowe w postaci parasola i dwóch leżaków. Zestawy nie są płatne – znakomita większość turystów i tak korzysta z możliwości składania zamówień dostarczanych wprost do leżaków przez przyjaźnie nastawionych kelnerów, przez co zapewnia obrót właścicielowi restauracji. Jeżeli jednak nie dochodzi do konsumpcji, to nikt nikomu nie robi żadnych problemów. Obsługa jest dyskretna i nienachalna. Restauracja Dodo’s jest tego najlepszym przykładem.

Tak w Perissie, jak i w Perivolos oferta gastronomiczna jest bogata – od różnego rodzaju napojów i owocowych szejków (świetne dla dzieci!), alkohole, znakomite, greckie piwo dostarczane w zmrożonych kuflach, przekąski w postaci pity, czy różnego rodzaju pizz oraz potraw regionalnej kuchni greckiej (sałatki!), oraz libańskiej, do wykwintnych dań z owoców morza.

Ciekawostką jest santorińska pita – różni się ona nieco od takich, jakie znałem wcześniej. Otóż tutaj przygotowywana jest w oparciu o mięso drobiowe bądź baraninę, dużą porcję warzyw i podawana z dużymi frytkami – wszystkie te składniki owinięte są w pulchny wypiek, niejako placek. Całość jest bardzo syta i nadaje się doskonale na sutą przekąskę pomiędzy harcami w wodzie, a leniuchowaniem na plaży.



Ceny w Perivolos są nieco niższe, niż w Perissa. Na przykład w szczycie sezonu (lipiec) cena opisanej już pity, to 3 EUR; pizza – w zależności od składników to od 5 do 8 EUR, pół litra greckiego, znakomitego piwa to 3 EUR, lampka czerwonego, wytrawnego wina od 3 do 5 EUR, typowa sałatka grecka 4 EUR Poniżej kilka zdjęć z menu jednej z restauracji.

Plaża Perivolos jest moim zdaniem najbardziej swobodna i przyjazna. Niezobowiązujące korzystanie z leżaków i parasoli, ceny za konsumpcję niższe, niż w Perissa i zdecydowanie niższe niż w Kamari, łatwość dojazdu powodują, że z plaży tej chętnie korzysta wielu miejscowych, a także turyści, którzy spędzili na Santorini przynajmniej kilka dni i zdążyli już poznać uroki i charakterystkę innych plaż wyspy. Na Perivosol odnajdują wtedy trochę oddechu od komercyjnej, uciążliwej atmosfery, którą niestety przesiąknięte są najbardziej znane, santorińskie plaże oraz miescowości.

Santorini według mnie ma dwa oblicza – czysto komercyjne, drogie, ekskluzywne, pachnące drogimi perfumami, błyszczące biżuterią , jest to oblicze, którego odbicie odnajdziecie w Firze, Oii, Kamari… Jest też drugie oblicze – jest to twarz uśmiechniętej, opalonej dziewczyny z plecakiem, w trekingowych sandałach, która niejedną już santorińską noc spędziła pod namiotem, czy wprost na plaży. Perivolos reprezentuje właśnie to drugie oblicze Santorini i życzę Wam byście tę właśnie twarz, to oblicze wyspy odnaleźli podczas swoich wakacji.